RSS
piątek, 30 kwietnia 2010
Poziomki

Srebro 925 i 999, rubiny, turmaliny i onyksy. Obrazek z poziomkami 1,2 na 1,4 cm, całkowita długość kolczyków 7,3 cm. Są w Pakamerze. (sprzedane)

Nic nie piszę, bo późno, a mąż się wścieka co ja jeszcze robię o tej porze... Jutro, jak co dzień pobudka o 7, bo przedszkole czeka:)

00:22, jamilka
Link Komentarze (1) »
środa, 28 kwietnia 2010
Wyspa

Dziś następna odsłona tematu, który nigdy mnie jakoś nie opuszcza i zawsze jest obok - znów jaszczurka. Tym razem prosto, konkretnie. Srebro 925 w większości i 999 - jaszczurka, turkusy. Kolorystyka jak dla mnie bomba. Naszyjnik pomyślany jako blisko szyi, prawie obroża, a długi zwis miał być jeszcze dłuższy, ale stwierdziłam, ze laska, która byc może go kupi nie bedzie mogła spokojnie zupy zjeść. (Sprzedany)

00:25, jamilka
Link Komentarze (1) »
sobota, 24 kwietnia 2010
Sen o morzu

Chyba widać po moim blogu, że mam ...lekkiego...fioła na punkcie robienia biżu, więc nikogo nie powinno zbytnio zdziwić, że śni mi się, że robię następne rzeczy. Postanowiłam zacząć nową kolekcję taką oto parą kolczyków.

Srebro 925, labradoryty, apatyty, iolioty, kianity. (sprzedane)

Te kolce z konikami w sumie tez należą do tej sennej kolekcji... Postaram sie wyrazić nastrój odrealnienia i lekkiego idiotyzmu, który zwykle tkwi w snach. Tutaj chyba mi się udało, zresztą kolcom z konikiem też nic chyba nie brakuje;)

 

00:31, jamilka
Link Komentarze (1) »
środa, 21 kwietnia 2010
Szafirowy pejzaż

Już nie będę pisać o grypie, bo to nudne, a ona i tak nic sobie z tego nie robi...Ponoć najgorsze choroby to te przywleczone do domu przez dzieci. Przerabiamy to właśnie całą rodziną... Dzisiejsze kolce, one mi się najpierw przyśniły.  Jak wyjęłam te szafirki z koperty, w której przyszły to pomyślałam sobie, ze to po prostu taki droższy bury sodalit, ale odszczekuję. Wiadomo, że nie są to kamienie wysokiej klasy, ale widać trochę szafiru w szafirze jest, bo błyszczą się cudnie, są takie...twarde?

Srebro 925 i 999-koniki, szafirki fasetowane. Sprzedane.

00:50, jamilka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 kwietnia 2010
Drzewo

Grypa nie chce odpuścić... nic a nic. Robiąc to drzewo wymyśliłam, że muszę zrobić jeszcze małego liska, albo sarenkę, co by sobie spał pod drzewem i więcej ptaszków, może dzięcioła? Jak znam siebie to od jutra rana będę lepić następne zwierzaki, a jak gorączka mi nie przejdzie, to jeszcze Jasia i Małgosię ulepię...

Zoisyt z rubinem i czarnym urmalinem. Całość 925, ptaki 999. Są w ArsNeo.

00:52, jamilka
Link Komentarze (6) »
piątek, 16 kwietnia 2010
Leśne rokoko

Jak będę bredzić, to wybaczcie. Mam grypę, juz zapomniałam jakie to paskudne:( Leżę w łóżku, zdycham, pocę się, zgrzytam zębami, kupuję kamienie na allegro - nie wiem po co, już nie mieszczą się w pracowni. Ale w pewnym momencie nie wytrzymałam, doczołgałam sie do pracowni i zrobiłam takie oto kolce

Srebro 925 i 999-sówki, brioletty cytrynu i kwarcu dymnego, oponki turmalinu. Są w Pakamerze.

A kilka dni wcześniej zrobiłam taki oto pierścionek również z sową:

Srebro 925 i 999-sówka, oponki turmalinu i labradorytu, kuleczka onyksu zielonego. Też jest w Pakamerze.

Naszpikowałam sie lekami, pewnie będę świecić w nocy, ale pracownia mnie wzywa i 6 nowych rygli, właściwie 7. I nowe kamienie. Ale mam masę nowych pomysłów, zapowiada się upojny piątkowy wieczór z aspiryną i palnikiem:)

13:45, jamilka
Link Komentarze (2) »
niedziela, 11 kwietnia 2010
Następny pierścionek

Mam już wszystkie narzędzia do robienia pierścionków i pewnie zacznę kombinować. Na razie pierścionek podobny do poprzednich, tylko masywniejszy, z wzorkiem i konikiem:) Srebro 925, konik 999 i labradoryty. Dostępny w Pakamerze.

00:49, jamilka
Link Komentarze (1) »
czwartek, 08 kwietnia 2010
W moim ogrodzie jest cicho...

Srebro 925, róże z kryształu górskiego. Jutro następne w tym stylu. Franek dwa dni w przedszkolu i już dziś paracetamol na noc i śpiki do kolan. Nie wiem czy mój pierwszy zaplanowany od A do Z jeśli chodzi o pracę czwartek w ogóle wypali. A tak sie martwiłam jak zniosę samotność;) Sprzedane.

00:22, jamilka
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 05 kwietnia 2010
Już minuta po północy,

więc juz jutro Franek idzie do przedszkola... Czyli we wtorek. Tyle miałam w planie zrobić w święta, minęły te dwa dni i skromniutko. Naszyjnik i kolczyki, nic nowego, tak sobie je wydłubałam w przerwach od objadania sie babką drożdzową. Ale jeszcze został cały poniedziałek, więc może sie uda zrobić jeszcze coś, mam w planie takie ażurowe kolczyki koszyczki, chodzą za mną od dawien dawna i coś czuję, że jak mi się te pierwsze udadzą, to powstanie cała kolekcja. Ale nie ma co sie rozpisywać o kolcach, które są jeszcze kłębkiem drutu.

Drzewo do ćwierkania. Srebro 925 999, ametysty, peridoty, turmaliny. Sprzedane.

Ptaszki z lasu. Srebro 925 999, ametysty, peridoty. Sprzedane.

Naszyjnik bardzo fajnie wyglada na szyi. A kolce są maleńkie i śmieszne. Solo napisał na digarcie, że taka kolorystyka to nie jego bajka. Solowe komentarze są dla mnie ważne, ale tutaj go nie rozumiem - przecież te kolory sa dla siebie stworzone.

00:19, jamilka
Link Komentarze (4) »